No. 2

kim jest nie-stara?

po pierwsze, jest kobietą. po prostu, kobietą. nie przekroczyła jeszcze magicznej granicy trzydziestki. nie jest zatem taka stara… daleko jej do typowej, słowiańskiej piękności. prawdopodobnie rubens byłby zachwycony, bo posiada niemałą nadwagę. taka trochę bridget jones. (nie tylko pod względem wyglądu, bo i tym uczuciowym idzie jej równie świetnie. tylko tego darcy’ego nie ma… jeszcze.) dorośli mężczyźni może nie doceniają jej walorów „estetycznych”, za to jej mali mężczyźni życia, czyli po prostu jej uczniowie uważają, że jest przewspaniała i przepiękna, i że ją kochają. i… tak naprawdę, to tylko im wierzy, bo w ich wieku mężczyźni są naprawdę szczerzy.

po drugie zatem, nie-stara jest nauczycielką. uczy maluchy do 10 roku życia. czego? jak już zdobędzie pełnię swojego wykształcenia, to się podzieli czego naucza. jedno jest pewne, choć tego się wzbraniała, to teraz sprawia jej to największą radość. nie jest może w tym mistrzem i daleko jej do kogoś kto panuje nad klasowym chaosem i traktuje wszystkich równo (tak, ma swoich ulubieńców i tych, którzy na pewno nimi nie są i niekoniecznie nimi będą…), ale lubi to. lubi dzieci, a dzieci lubią ją – taką ma nadzieję.

po trzecie, jest niepoprawną marzycielką. marzy jej się dom pełen dzieci i kochający mąż. marzy o tym, żeby osiągnąć coś więcej niż napisanie pracy magisterskiej. chciałaby coś stworzyć, coś trwałego. na piśmie raczej niźli jakakolwiek inna forma sztuki.

po czwarte, lubi lubić. lubi ludzi, ma kilkoro takich, którym ufa bardziej niż pozostałej części społeczeństwa. ufa, choć rzadko to mówi i nieczęsto nazywa ich przyjaciółmi. już nie, jak się okazało, to za duże słowo. jakże często nadużywane i jakże często przez tych „przyjaciół” wykorzystywane. ten temat pewnie gdzieś jeszcze wyniknie… lubi muzykę, w zasadzie każdą, bo nie lubi pustki. jednak ta, która przemawia wprost do jej serca… ta, która sprawia, że na skórze pojawiają się ciarki, serce mocniej bije, choć wcale nie wynika to z rytmu utworu a w oczach mogą pojawić się łzy. muzyka wyzwala w niej skrywane emocje, uświadamia jej uczucia, które w niej są, choć jest przekonana, że to akurat jej nie dotyczy. lubi dobre kino, dramat, melodramat, kino akcji, fantasy… co kinematografia da, to obejrzy. nie wszystko obejrzy na raz, jednak daje filmowi szansę. i nie zawsze film ją wykorzysta, czasem nie pomaga mu nawet ukochany aktor nie-starej.

po piąte, nie-stara lubi czytać. im więcej, tym lepiej. co wpadnie w rękę, po okładce nie ocenia. choć zdarza się, że przez to męczy książkę przez miesiące. jest taka jedna książka, której przez to nie zapomni do końca życia… są też takie książki, które odkładają sen na bok i sprawiają, że nagle z jednej książki robią się trzy w 36 godzin. tak było z katniss i z tris. dwie, bardzo dobre trylogie… no, lubi czytać, lubi.

po szóste, póki co ostatnie… nie jest singielką. jest sama, nie samotna – choć i tak czasem się czuje. nie jest fanką tego nazewnictwa. przywykła już nawet do tego swojego stanu bycia samą, ale naprawdę ją to uwiera. jest samą z wyboru… nie swojego. raczej z wyboru płci przeciwnej. chociaż… swojego może też? to całkiem wygodne przecież. w każdym razie, uwiera ją ten stan rzeczy i stara się coś z tym robić. z marnym skutkiem, jednak tę kwestię zostawiam na później…

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s