No. 4

nie-stara miała robić wywód o przyjaźni, o tym jak to ta damsko-męska nie istnieje – bo doszła do tego, że ta platoniczna jednak nie istnieje. jednak o tym, to innym razem. nie-stara pracuje w kilku miejscach i często zdarza się jej narzekać na to, jak to jest zmęczona, że dojazdy są ponad jej miarę a dzieci niewdzięczne. i niewdzięczność wyłania się na pierwszy plan. wczoraj w drodze do pracy ją uderzyło, że często mówi proszę, daj, należy mi się, powinno być tak i tak, pomóż… a jakże mało mówi dziękuję. dobra, tak naprawdę to prawie wcale. uderzyło ją to, kiedy przechodząc koło urzędu pracy zobaczyła te tłumy ludzi młodych, w średnim wieku, starszych (i dzięki polityce jej kraju pewnie będzie spotykać ich jeszcze starszych…) stojące w kolejce do budynku, by jak najwcześniej się odmeldować i usłyszeć, że pracy nie ma… i w tej samej chwili, kiedy przechodząc przyglądała się ludziom wyrwało się jej „dzięki Ci, Boże za każdą pracę, którą mam”. naprawdę, człowiek często nie docenia tego, co ma. i tu się też rodzi nowe postanowienie… każdego dnia dziękować za małe szczęścia, przynajmniej jedno dziennie.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s