No. 23

ostatni bilans tego, ile razy niestara podjęła próbę zmiany swojego życia (i nic z tego nie wyszło) jest porażający. trochę zmęczona kolejnymi nieudanymi próbami, wysiłkiem wkładanym  nie w to, co trzeba stwierdziła, że w sumie nie jest wcale tak źle. no, nie jest. po pierwsze – ma nową pracę. ma świeżutką umowę w dokumentach i cieszy się niesamowicie na tę zmianę. jest jej tam, najzwyczajniej w świecie po drugie – ma ludzi, na których jej zależy i im zależy na niej, po trzecie – jej szczęście nie zależy od jakiegoś faceta. ostatnie jest naprawdę nowym wnioskiem i bardzo uwalniającym. ją samą, jej myślenie, postrzeganie świata.

była nawet na tzw. speed-datingu i… bawiła się świetnie. i już wie, że to jest raczej sposób na poznanie kogoś ciekawego. i wcale nie ma na myśli kogoś na zawsze. po prostu, nowego człowieka. człowieka, który wniesie w jej życie coś nowego. jakiś powiew świeżości. pomogło to też w odkryciu jej prawdy o sobie. że jeszcze nie do końca ufa swoim przeczuciom, że jeszcze nie jest pewna samej siebie, nie czuje się pełnowartościową kobietą. ale już to wie. może spróbować zadziałać odwrotnie do tego, co podpowiada jej rozum, żeby się wycofać. może nauczy się ryzykować, próbować czegoś innego.

pod nosem podśpiewuje za happysad’em  jedną ważną linijkę: jest dobrze, jest dobrze, jest… ot.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s